Menu
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: 21.02.2015

21.02.2015 2 lata 8 miesiąc temu #227

Krótka relacja ze skromnej potyczki tamtego dnia. Obecni byli Psychol, Mad i ja. Graliśmy tylko jedną misję, choć kilka razy :P

PFC21.II.2015-1.jpg

PFC w drodze do celu - w tle płonący konwój.


Starve and smite (Sarugao, 5 os.)

PFC21.II.2015-5.jpg

Psychol i Mad z Javelinami...

Misja bardziej skomplikowana w opisie niż realizacji. Teoretycznie zespół wysuniętych naprowadzaczy lotnictwa miał oświetlać cele dla krążącego w powietrzu A-10. Pierwszym celem był konwój, a drugim pluton czołgów w pobliskim mieście - ochraniany jednak przez środki ochrony przeciwlotniczej. Dlatego też zespół na ziemi miał do swojej dyspozycji szereg środków zwalczania pojazdów opancerzonych - do wyeliminowania OPL.

PFC21.II.2015-4.jpg

... i efekt ich działań - Szyłka i T-80 płoną!

W praktyce, po pierwszej próbie (Psychol jako dzielny pilot) zdecydowaliśmy, że lepiej skoncentrować się na konwencjonalnej likwidacji wojsk przeciwnika. Uzbrojeni w komicznie dużą ilość pocisków ppanc (a także w stacjonarnego TOW-a przewożonego na pace HMMWV) ruszyliśmy po konwój. Jego zniszczenie było całkiem proste - tylko dwa pojazdy opancerzone, w tym ambulans. Mówiąc krótko - nikt nie mógł nas ostrzelać.

PFC21.II.2015-7.jpg

Dowód na to, że i ja coś robiłem - martwi Rosjanie.

Potem ruszyliśmy w kierunku miasta, lecz przywitał nas ogień czołgów ukrytych za siatkami maskującymi. Psychol wykazał się jednak dużą wprawą w obsłudze Javelina, a w chwilach słabości wyręczał go Mad. Ja zająłem się likwidacją żołnierzy SpecNazu biegających to to, to tam. Po zniszczeniu ostatniego celu Psychol przeprowadził krótki kurs obsługi ppk Javelin, a następnie ruszyliśmy do punktu ewakuacji. Medale przyszły pocztą! ;)

PFC21.II.2015-9.jpg

No właśnie: gdzie te medale?!
Ostatnio zmieniany: 2 lata 8 miesiąc temu przez krzychuzokecia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: Eazy
Zasilane przez Forum Kunena